Home
 » autor
 » kontakt
 » linki
 » księga gości

Pływanie
 » nauka
 » trening
 » WOPR
 » aqua park
 » galerie

Buttony

  
  
  

  

  

   

"...tylko pływak wie, że 0.01 sekundy może być wszystkim..."

Doping w pływaniu

   Od długiego czasu, urzędnicy, przedstawiciele sportu, starają się rozwiązać narastający problem dopingu i oszustw w sporcie. Najlepszym (najgorszym?!) przykładem upadku wartości w sporcie jest lekkoatletyka. Niestety, Królowa umierać. Coraz większa ilość sportowców zaczyna stosować doping. Pojawiają się zupełnie nowe, prawie nie wykrywalne środki, które zwyciężają w zawodach. Coraz mniej liczą się umiejętności i wkład zawodnika w konkurencję. Podobnie jest z innymi dyscyplinami. Jak właściwie jest z pływaniem?

    Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że pływanie to jeden ze sportów, gdzie najczęściej stosuje się sterydy. W końcu, to jeden z niewielu sportów, gdzie cały czas ustanawiane są nowe rekordy. A sylwetki zawodników? Dla niektórych wzór, dla innych za szerokie barki. Ale spróbujmy to wyjaśnić. Tak naprawdę, jeżeli ktoś stosuje doping, prędzej czy później zostanie zdemaskowany. Wraz ze wzrostem ilości środków dopingujących rośnie również wiedza o tym, jak te środki wykrywać.

   Trzeba też dodać, że sportowcy używają tzw. suplementy, które pozwalają na mocniejszą pracę organizmu, zwiększają masę itp., ale to nie jest doping czy sterydy. Niestety wiele osób myli te pojęcia stosując je zamiennie. Ale tak naprawdę, w dzisiejszych czasach suplementacja plus odpowiednia dieta to jedna z form treningu. Dla pływaka jest to o tyle ważne, że pływacy, jako jedni z nielicznych sportowców odbywają swoje treningi niemal codziennie, co powoduje ogromne zapotrzebowanie na białka, cukry i węglowodany, i tylko odpowiednio ułożona dieta jest w stanie to zapotrzebowanie zaspokoić.

    Wracając do dopingu. Jak już wspomniałem na początku, zawodowcy nie są w stanie brać dopingu, a jednocześnie startować na ważnych imprezach, ponieważ po przeprowadzonej kontroli antydopingowej mogliby zbyt wiele stracić. Niestety zdarza się także, że niektórzy biorą doping przyspieszeniem, tak aby działał tylko przez okres startu, a na kontroli był już niewykrywalny. Bardzo zdziwiłem się, jak przeczytałem o trenerach którzy stosują „legalnym dopingiem”. Dlaczego tak to zjawisko nazwałem? Dlatego, że często trenerzy (tak, niestety to bardzo często trenerzy wręcz zmuszają podopiecznych do zażywania sterydów) przed zawodami  pompują powietrze do odbytnicy, dzięki czemu zawodnik jest „lżejszy” i łatwiej się mu płynie.

   Tragiczne jest także to, że często trenerzy nakazują 12-latkom zażywać sterydy. Niektórym, aby urośli, inni, aby przybrali masy.

   Doping coraz szerzej zaczyna działać w sporcie. Coraz częściej słyszymy o aferach sportowców, którzy zostali zdyskwalifikowani za używanie niedozwolonych środków. I choć wydaje się, że minął już czas pływaków i pływaczek z NRD, którzy wszelkimi sposobami starali się wygrać (choćby zachodzenie i usuwanie ciąż u pływaczek) to cały czas, władze powinny trzymać rękę na pulsie, aby ukrócić ten proceder. Bo cóż nam zostało z założeń twórców Nowożytnej Olimpiady: „Wyżej, szybciej, dalej” ? Tylko puste słowa. Starajmy się utrzymać porządek w sporcie, aby dalej mógł wychowywać i kształtować charaktery.

Niniejszy artykuł powstał po przeczytaniu innego artykułu na temat dopingu, który miałem okazję przeczytać na Portalu Pływackim który pobudził mnie do refleksji na ten temat.

Paweł Okolus

 

   
 

 


 Copyright © 2006 by
faziusz | Consulting by djh