|
Wbrew
opinii wielu pływaków, finały olimpijskie w Pekinie będą
rozgrywane w godzinach rannych, ze względu na wymogi transmisji
telewizyjnych do Stanów Zjednoczonych - postanowił MKOl.
Decyzję ogłosił w czwartek, na zakończenie trzydniowej wizyty
w Pekinie, przewodniczący komisji koordynacyjnej MKOl Holender
Hein Verbruggen.
Ze względu na różnicę czasu amerykańskie
stacje, w tym NBC, posiadająca prawa do transmisji igrzysk
olimpijskich na terenie USA aż do 2012 roku(za prawa do
transmisji 2000-2008 NBC zapłaciła 3,55 bilionów $), domagały
się, by finały olimpijskie w Pekinie były przeprowadzane rano,
w godzinach, gdy zwykle odbywają się serie eliminacyjne.
Verbruggen stanowczo zaprzeczył jednak, by telewizje amerykańskie
decydowały o porze rozgrywania finałów pływackich.
Opinie:
David Sparkes- Prezes Brytyjskiego
związku pływackiego
Jesteśmy bardzo zawiedzeni. Jest to decyzja IOC, którą możemy
żałować. Mimo tego jestem pewien, że Brytyjscy sportowcy będą
w stanie rywalizować z innymi pływakami.
Paweł Słomiński-trener kadry
"To tragedia. Nie rozumiem decyzji MKOl. Jest dla mnie
niezrozumiała i bardzo niefortunna. Wszyscy wielcy pływacy,
ostatnio Ian Thorpe i Pieter van den Hoogenband, mówili, że nie
wolno przesuwać finałów na rano. Jestem zdziwiony, że MKOl
posunął się tak daleko. Pływacy będą się ścigali, ale nie
będą to normalne zawody".
"Trzeba będzie popracować nad mentalnością i fizjologią
wysiłku, nad tym, by pływak dawał z siebie maksimum w godzinach
rannych. A odwrócenie biologicznego systemu działania nie będzie
łatwą sprawą. Na pewno nie będą to zawody obfitujące w
rekordowe wyniki. Telewizja amerykańska będzie miała to, co
chciała".
Verbruggen- przewodniczący komisji koordynacyjnej MKOl
"Chciałbym to zdementować. Zawsze program olimpijskim był
rezultatem procesu konsultacji, a to, co z tego procesu wynika, to
kompromis. Na przykład w Seulu w 1988 roku wiele konkurencji
odbywało się rano" - mówił Verbruggen, były wieloletni
szef Międzynarodowej Unii Kolarskiej.
Alan Thompson- trener reprezentacji Australii
Jedyną rzeczą, która mnie denerwuje jest to, że IOC podjęła
tą decyzję tylko i wyłącznie z komercyjnych względów, a nie
dla dobra sportu.
[źródło]
[źródło
PAP] |