Home
 » autor
 » kontakt
 » linki
 » księga gości

Pływanie
 » nauka
 » trening
 » WOPR
 » aqua park
 » galerie

Buttony

  
  
  

  

  

   

"...tylko pływak wie, że 0.01 sekundy może być wszystkim..."

ME: Dzień Drugi

dodane: 9 grudzień  przez: adm

Beata Kamińska z wynikiem 2.24,87 zdobyła brązowy medal na 200m stylem klasycznym w drugim dniu mistrzostw Europy na krótkim basenie w Helsinkach. Złoto wywalczyła Brytyjka Kirsty Balfour - 2.21,82, a srebro Niemka Anne Poleska - 2.23,12. Szósta w finale była młodziutka Iwona Prędecka, która pokonała dystans w 2.26,76. Jak podkreślali przed wyjazdem trenerzy, pojechała do Helsinek po naukę, występ w gronie najlepszych był sporym sukcesem.

Rezultat Kamińskiej - 2.24,87 jest o półtorej sekundy gorszy od rekordu Polski, ustanowionego przed rokiem podczas ME w Trieście przez Kasię Dulian (2.23,24 dało jej wtedy srebrny medal). Kamińska specjalizowała się jednak dotychczas w krótszych dystansach.

800m stylem dowolnym kobiet.
W pierwszym wyścigu serii popołudniowych przez ponad 8 minut nie dała usiąść kibicom wszechstronna wszystkopływająca Laure Manaudou. Pierwsze 400m zaczęła bardzo mocno (4.01,08s) bijąc swój międzyczas na 800m o blisko 5 sekund! Francuska pozostawiła „rywalkom” bój o drugie miejsce, gdyż żadna z rywalek nie potrafiła utrzymać morderczego tempa jakie im narzuciła. Od samego początku było widać po co płynie francuska, po nowy rekord świata. I na to właśnie się zanosiło. Niestety czegoś zabrakło pod koniec. Ewidentnie słabła, w duchu myślałem, że po tak ambitnym rozpoczęciu jednak jej się uda. Niestety nie. Zabrakło jej 0,99s, co nie zmienia faktu, że uzyskała bardzo wartościowy wynik – 8.12,24s. Druga na mecie zameldowała się 17-to letnia Anastasia Ivanenko z Rosji – 8.18,09s., która niedługo będzie godną następczynią Manaudou na tym dystansie. Trzecia była Erika Villaecija Garcia – 8.20,09s.

50m stylem grzbietowym mężczyzn – półfinał.

Awans do finału z pierwszym czasem wywalczył Thomas Rupprath z Niemiec (23,78s), zaraz za nim był Helge Meeuw (23,91s), trzeci Liam Tancock (24,25s.). Cudem do finałowej stawki z ostatnim czasem dostał się Viatchanin, 4ty zawodnik z Budapesztu. Zapowiada się ciekawy finał.

50m stylem motylkowym kobiet – półfinał.
Niezwykle szybka Anna Karin Kamerling, aktualna posiadaczka rekordu świata i Europy do finału dostała się dopiero z 6tym czasem (26,70s.). Jej rekord świata wynosi 25,33s. Zapowiada się ostra rywalizacja o medale, wszystko się może zdarzyć. Obok wspomnianej wcześniej Kamerling na starcie pojawią się również: Martina Moravcova, Inge Dekker, Antje Buschschulte. Pierwszy czas półfinału uzyskała Therese Alshammar ze Szwecji (26,13s.) Panie na pewno tanio skóry nie sprzedadzą.

400m stylem zmiennym mężczyzn.
Całkiem niespodziewany przebieg miał finał 400m stylem zmiennym. Faworyt Laszko Cseh musiał uznać wyższość rok młodszego Luca Marina, który wynikiem 4.01,71s. zapewnił sobie złoty medal. Czas Cseha to 4.03,39s. Trzeci był Grek Ionnis Drymonakos – 4.05,94s. W finale również mieliśmy okazję oglądać dwóch naszych reprezentantów – Łukasza Wójta i Mateusza Matczaka. Zajęli kolejno 5te (4.09,91s.) i siódme miejsce (4.11,81s.). Mateusz dodatkowo poprawił już swój własny rekord Polski 17-18 latków, który ustanowił wcześniej w eliminacjach.

100m stylem klasycznym mężczyzn.
Faworyt tym razem nie zawiódł. Oleg Lisogor od początku przewodził stawce i pokazał, że to on tutaj rozdaje karty. Wygrał z czasem 58,14s., za nim był Valeriy Dymo (58,64s.), a trzeci Alexander Dale Oen (58,70s). Na tym dystansie również wystąpiła dwójka naszych reprezentantów – Sławek Kuczko i Mariusz Winogrodzki. Ten drugi ustanowił wcześniej w eliminacjach rekord Polski – 59,39s. wyprzedzając Kuczkę jedynie o 0,01s. Ostatecznie Mariusz był 8. (59,76s) a zaraz przed nim uplasował się Kuczko (59,79s).

100m stylem dowolnym kobiet.
Pod nieobecność Britty Steffen faworytką była Holenderka Marleen Veldhuis, która potwierdziła swoją wysoką formę jednocześnie poprawiając najlepszy rezultat zawodów samej Inge de Brujin. Jej wynik to 52,41s, czas drugiej na mecie Aleny Popchanki był już pół sekundy gorszy, natomiast trzecia ściany dotknęła Josefin Lillhage z Szwecji (53,09s.). Urodziwa Hanna Maria Seppala musiała się niestety zadowolić 4tym miejscem.


100m stylem dowolnym mężczyzn – półfinał.
Awansu do finału nie uzyskał Łukasz Gąsior. Jego czas 48,72s. uplasował go na 14-tej pozycji. Półfinał zwyciężył Stefan Nystrand, a za nim Filippo Magnini (47,62s) i Fabian Gilot (47,66s.).

100m stylem grzbietowym kobiet.
Manaudou, która wcześniej zdobyła złoto na 800m stylem dowolnym, stawiła się na starcie na „100m plecy” i po zaciętej walce z Antje Buschschulte zwyciężyła ustanawiając przy tym, jeśli się nie mylę, nowy rekord Francji – 57,87s. Do rekordu Europy zabrakło jej tylko 0,12s. Kto wie, gdyby nie płynęła wcześniej 800m dowolnym, to dzisiaj rekord Europy na 100m grzbietem należałby właśnie do niej. Ciekawe skąd ona bierze na to wszystko siły. Wynik Niemki Antje Buschschulte, który dał jej srebrny medal to 58,20, brąz powędrował do Ukrainki Iryny Amshennikovej (59,03s.).

100m stylem motylkowym mężczyzn.
Finał 100m stylem wygrał aktualny rekordzista świata Milorad Cavic – 50,63s., drugi był Peter Mankoc – 50,78s., a trzeci Nikolay Skvortsov – 51,17s. Thomas Rupprath był dopiero 5. – 51,43s. Chyba się nie wyspał.

100m stylem zmiennym kobiet – półfinał.
Do finału z drugim czasem zakwalifikowała się Ola Urbańczyk, która potwierdza że jej warunkowy wyjazd na te Mistrzostwa Europy to nie był żaden przypadek. Rezultat Oli to 1.01,07s. ale my dobrze wiemy, że Ole stać na więcej i pokaże swój ostry pazur w finale. Przed nią była Hanna Maria Seppala (1.00,98s), a trzecia Svitlana Khakhlova (1.01,20s.).

50m stylem motylkowym kobiet.
Doborowa stawka finałowa – Therese Alshammar, Inge Dekker, Anna Karin Kammerling, Antje Buschschulte, Martina Moravcova pewnie nie jednemu obstawiaczowi STS’a przysporzyła tęgiej łamigłówki na kogo stawiać pieniądze. Konflikt ten rozwiązała pierwsza z wymienionych, gdyż to właśnie ona przywłaszczyła sobie złoty medal (25,36s.) Czas na srebro – 25,65s, a na brąz – 25,92s.

50m stylem grzbietowym mężczyzn.
Dwóch zawodników zeszło poniżej 24 sekund, był to nie kto inny jak Helge Meeuw, który wygrał z czasem 23,70, a 0,22s za nim tablicę dotknął Thomas Rupprath. Brąz zgarnął Lubos Krizko – 24,19s. Arkady Viatchanin był dopiero 6. – 24,38s.

Szczegółowe wyniki dostępne TUTAJ

[źródło]

   
 

 


 Copyright © 2006 by faziusz | Consulting by djh